Szwedzką electro-popową grupę Sameblod tworzą Frederick Rundqvist oraz Mikael Mattisson. Duet rozpoczął nagrywanie w lutym 2011 roku. Obaj muzycy dość spontanicznie i szybko znaleźli wspólny język. Frederick wspomina to tak: „Po nagraniu gitary akustycznej do jednego z utworów,  usłyszałem partie wokalne, które zaśpiewał Mike. Bardzo mi się spodobały. Najśmieszniejsze jest to, że  nigdy oficjalnie nie ustalaliśmy, że powinniśmy wspólnie tworzyć.”

Ostatni utwór grupy – Loud – to energetyczna mieszanka wszystkiego co najlepsze we współczesnej muzyce elektronicznej. Ich pierwsze wydawnictwo, EP-ka Our Future, która pojawiła się w maju 2011, ukazuje ich w nieco spokojniejszej odsłonie. Na pytanie czy uważają, że ich brzmienie się zmieniło, Frederick odpowiada: „Z pewnością zmieniło się na lepsze. Tak jak mówiłem wcześniej, nasza epka była całkowicie niezaplanowana. Our Future to w pewnym sensie efekt eksperymentowania by odkryć nasze brzmienie. Na debiutanckim albumie z pewnością pojawią się spokojniejsze melodie, tylko w nieco innym wydaniu.” Prace nad tym krążkiem są już na finiszu.„Mamy gotowe wszystkie utwory, a teraz myślimy nad ostatecznym wyglądem okładki” – zdradza Frederick.

Już 24 marca, Sameblod wystąpią w Sztokholmie w klubie Debaser Medis. Obok nich zobaczymy tam Kamp! oraz Pallers. Zespół nie kryje podekscytowania przed tym koncertem. „Cieszymy się nie tylko z tego, że zagramy razem z Kamp!, ale przede wszystkim, że jest to nasz pierwszy występ w 2012. Ostatni raz graliśmy we wrześniu 2011. Od tego czasu dopracowaliśmy nieco nasz live set, więc mamy nadzieję, że będzie wyjątkowo” – opowiada Frederick.

Duet na ten moment nie ma zaplanowanych festiwalowych występów, lecz już za miesiąc zagrają jako support Charlie XCX. „Teraz, naszym głównym celem jest album, ale w kwietniu spędzimy trochę czasu na europejskiej trasie naszego przyjaciela Summer Heart, dołączając do jego koncertowego składu. Liczymy, że po wydaniu naszego albumu, koncertowych propozycji będzie coraz więcej.”

Nie ma więcej wpisów