Biegnę ciemnym korytarzem. Jestem uzbrojony w broń atomową. Jest absolutnie ciemno. Skręcam w lewo. Zza roku wyskakuje pięć potworów. Celuję. Wybuch! Flaki na ścianach. A to wszystko w rytm utworu Nine Inch Nails.

Tę scenę zna każdy fan gry Quake. Do niej właśnie specjalny utwór stworzył zespół Nine Inch Nails. Jak się okazuje to nie jedyny taki przypadek. Jest wiele gier video, w których klimat pomaga tworzyć muzyka.

W zasadzie każda kolejna część gry Tony Hawk’s Pro Skater miała w sobie osobny  soundtrack, który umilał nam czas, kiedy wykonywaliśmy skomplikowane skate’owskie tricki w przeróżnych lokacjach. W pierwszych czterech częściach gry mogliśmy usłyszeć utwory: A.F.I, Red Hot Chili Peppers, Redmana, Rage Against the Machine, Papa Roach, a nawet System of a Down, czy AC/DC. To wszystko miało nas przenieść w świat, gdzie nie liczy się nic, poza tym ile kickflipów jesteś w stanie wykonać podczas jednego wyskoku na rampie.

Gry sportowo-zręcznościowe bardzo często sięgają po mocne kawałki. W Mirror’s Edge, biegając młodą traceuse po budynkach, szybach wentylacyjnych i kanałach, możemy wsłuchać się między innymi w dupstepową wersję utworu Exile, który w oryginale wykonuje Enya. Na potrzeby gry utwór przerobiła brytyjska grupa Modestep.

Zupełnie inaczej do muzyki podchodzą japońscy producenci gier. Firma Square-Enix tworzy do swoich produkcji bardzo rozbudowane soundtracki, które wprowadzają nas w świat gry. W Final Fantasy XIII twórcy użyli piosenki Brytyjki Leony Lewis. Utwór My Hands pochodzi z płyty Echo i jest  tłem do oficjalnego zwiastunu gry. Oprócz tego piosenka towarzyszy nam podczas rozwiązania akcji w grze.

W świecie witrualnym wiele znanych utworów pojawia się w w stacjach radiowych. Tak jest na przykład w serii GTA. Dzięki temu „wchodząc do samochodu” możemy usłyszeć: I Don’t Give a Fuck 2Paca, How I Could Just Kill a Man Cypress Hill, Somebody Up There Likes Me Davida Bowiego, Wow Kate Bush, a nawet Billie Jean Michaela Jacksona. Takich luksusów w realnych stacjach radiowych raczej nie mamy.

Jak widać, w wielu grach muzyka jest jednym z ważniejszych elementów. Szkoda tylko, że bardzo rzadko artyści zapraszani są do takiej współpracy. Może gorzki napis GAME OVER, wyśpiewany na przykład przez Florence Wlech nie bolałby tak bardzo… Z drugiej jednak strony takie utwory mogą powodować dość niebezpieczne skojarzenia. Przez to nałogowy gracz idąc nawet do sklepu, może na nowo wcielić się w grę i rozwalić parę zombie w supermarkecie.

Michał Rakowski

Nie ma więcej wpisów