Kari’s Island to mały, bardzo subiektywny wycinek mojego muzycznego życia. Jego kształt będzie zależał od aktualnego stanu serca, ducha, bądź innych, bardziej przyziemnych wpływów otaczającego mnie świata.

Odnajdziecie tu sporo gitarowych brzmień, poruszających mnie melodii, troche elektro-akustyki i hektary północnej przestrzeni. Znajdzie się też coś co sprawi, że zaczniecie wykonywać dziwne, nieskoordynowane ruchy stopami. W końcu niedługo lato…

Bombay Bicycle Club – Light out, Words gone

Light out, Words Gone to jedna z tych piosenek która dodaje skrzydeł, a refren uzdrawia absolutnie! Brytyjski zespół odkryty dzięki Novice w Leniwej Niedzieli. Nazwa Bombay Bicycle Club pochodzi indyjskiej resturacji w Londynie. Shall we dance?:)

[media width=”670″ height=”400″ link=”http://youtu.be/hLSEH4Bbb8A”]


Sóley – Pretty Face

Soley znamy i kochamy. Niesamowita kompozycja, budowanie napięcia w aranżu, no i te drewnopodobne akcenty perkusyjne – rozkosz.

[media width=”670″ height=”400″ link=”http://youtu.be/gRwFRMGpTWg”]

 

Úlfur – Black Shore

Úlfur– z islandzkiego oznacza wilk. Utwór Black Shore zdecydowanie ma w sobie tę dystyngowaną dzikość. To jedna z moich ulubionych piosenek ostatniego czasu. Autorem projektu jest basista Sigur Ros, a jego premiera planowana jest już na wiosnę!

[media width=”670″ height=”400″ link=”http://youtu.be/Lw35KMVIXgs”]

 

Sea Oleena – Sister

Sea Oleena to bardzo utalentowana producentka i songwriterka z Montrealu. Można jej zarzucić monotonny klimat, ale dla mnie jej muzyka jest jak woda, która tylko z pozoru wydaje się jednolita. Idealne na sen.

[media width=”670″ height=”400″ link=”http://youtu.be/Zx1RFAQIHZs”]

 

Nie ma więcej wpisów