Duet Pan-Pot czyli Tassilo Ippenberger i Thomas Benedix od 2005 roku (od czasu dołączenia do Mobilee) to sztandarowi przedstawiciele techno. Minimalistyczna forma, surowe klimaty i jaśniejsze przebłyski beatów serwowanych przez Pan-Pot to rzeczy, które sprawiają że postrzegani są jako jedni z najbardziej charakterystycznych postaci na światowej scenie muzyki elektronicznej. Pan-Pot udzielają się również w Soma Records i Mo’s Ferry, mają na koncie 8 już wydanych EP-ek oraz album Pan-O-Rama dla Mobilee.

W związku z ich sobotnim występem w warszawskim klubie  1500 m2 do wynajęcia zapraszamy na wywiad z chłopakami z Pan-Pot. O tym, czy po raz kolejny rozniosą polską publiczność w drobny mak przekonacie się za kilkanaście godzin. Nie przegapcie tego wydarzenia, bo zapowiada się totalna miazga.

musicis.pl: Wasze ostatnie występy w Polsce zaliczane są do jednych z najlepszych w obszarze muzyki elektornicznej. Wasi fani mają wobec Was duże oczekiwania. Czy czujecie presję lub stres z tego powodu? Co wpływa na wybór tych, a nie innych utworów do Waszych koncertów?

Thomas: Publiczność w Polsce jest wspaniała, więc nie mamy powodu do stresów. Zawsze z niecierpliwością czekamy na występy tutaj.

Tassilo: Nasza muzyczna selekcja jest dokładnie uzupełniania i na czasie; staramy się zawsze mieć przy sobie najlepsze kawałki. To co prezentujemy zależy od miejsca i publiczności. W mniejszych klubach zazwyczaj gramy trochę inaczej niż na większych festiwalach.

Pozostańmy jeszcze przy wyborze utworów. Czy macie jakiś szczególny system? Robicie to wspólnie, czy indywidualnie? Czy zdarza się Wam kłócić z tego powodu?

Tassilo: Na szczęście mamy podobny gust muzyczny, więc nie ma mowy o kłótniach. Oczywiście każdy z nas ma swój własny wkład co do setu, ale nie mamy z tym żadnych problemów.

Thomas: Nie ma zwycięzców, ani przegranych 🙂

Jak wygląda Wasza praca w studiu?

Tassilo: Oba nasze studia mieszczą się blisko siebie, więc kiedy pracujemy nad nowymi utworami jesteśmy w tym samym studiu. W takim wypadku nie musimy dzielić obowiązków, ale tworzyć wspólnie jak drużyna.

Poznaliście się w szkole inżynierii dźwięku w Berlinie (SAE). Dlaczego postanowiliście razem nagrywać?

Thomas: W szkole połączyła nas pasja do muzyki techno. Spędzaliśmy wspólnie czas i zaczęliśmy tworzyć razem muzykę. Na początku było to trio razem z Marco Resmann’em, a teraz jest to duet.

Przyjeżdżacie do Polski promować Wasze najnowsze wydawnictwo Mobilee BackToBack. Opowiedzcie coś o nim więcej.

Tassilo: Co roku wytwórnia Mobilee wybiera DJ’a, który stworzy specjalną składankę. Jest to wspaniałe wyróżnieniem, więc byliśmy bardzo podekscytowani, że to właśnie my. Pierwsza płyta to kompilacja najlepszych utworów, które ukazały się pod szyldem Mobilee, zaś druga to Pan-Pot mix ― zbiór naszych poprzednich utworów w nowych wersjach, oraz zupełnie świeże kawałki.

Thomas: Często podczas trasy nagrywamy krótkie, zabawne filmiki i tak właśnie zrodził się pomysł wydania ich w postaci DVD. Ten dodatek specjalny ukazuje różne aspekty Pan-Pot: naszą pracę w studiu czy życie w trasie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z końcowego efektu.

Zdradźcie nam swoje inspiracje. Co wpłynęło na Wasz wybór muzycznej ścieżki kariery?

Thomas: Dużą inspiracją była dla mnie wizyta w berlińskim klubie E-Werk. Również duży wpływ miały na mnie wczesne lata 90-te i towarzyszące im rave parties. Wciąż słucham takiej muzyki i to dzięki niej postanowiłem zrobić coś więcej w kierunku gatunku techno, niż tylko go słuchając. Pamiętam jeszcze pierwszą płytę techno, którą podarowała mi moja babcia.

Czy zauważyliście jakieś widoczne różnice pomiędzy widownią festiwalową, a tą, która przychodzi na Wasze klubowe występy? Czy publiczność na festiwalu Audioriver była trochę inna od tej w poznańskim klubie SQ?

Thomas: Publiczność jest ta sama, ale duch imprezy na pewno jest nieco inny. W klubach panuje bardziej intymna atmosfera, a na festiwalach doskonała energia. Audioriver to było dla nas wręcz ekstremalne doświadczenie – było wspaniale!

Jakiej muzyki słuchacie osobiście. Jestem pewien, że każdy z Was słucha czegoś zupełnie innego niż to co tworzycie.

Tassilo: Kiedy idę na siłownię, lubię słuchać rocka, np. grupy Korn. Gdy jednak chcę się zrelaksować to słucham muzyki klasycznej.

Thomas: W moim przypadku jest podobnie. Muzyka, która mnie w szczególności nakręca to drum’n’bass i jungle. Gdy potrzebuję czegoś spokojniejszego, wybieram ambient.

Jakie nowe zespoły lub wydawnictwa przykuły ostatnio Waszą uwagę i dlaczego?

Thomas: Ostatni album Rodriguez Jr był świetny! W tej chwili uwielbiam Robag’a Wruhme i jego album Thora Vukk. Moim faworytem jest również jego podcast dla portalu XLR8R.

Wasze plany na resztę 2012 roku?

Tassilo: Na początku dokończymy trasę promującą naszą składankę Mobilee BackToBack, a w lecie zagramy jeszcze w kilku miejscach. Po raz pierwszy wystąpimy razem z Carlem Coxem podczas Space Ibiza. Słyszeliśmy dużo o tej imprezie i nie możemy się już doczekać.

Thomas: Oprócz tego, resztę tego roku postaramy się spędzić bardzo kreatywnie w naszym studiu.

Zobacz także:
KONCERTY: Niezniszczalni i charyzmatyczni DJ’e w Warszawie 

Nie ma więcej wpisów