Pod tajemniczo brzmiącą nazwą Baasch kryje się jeden człowiek tworzący intrygującą, mroczną elektronikę. Baasch zagrał już szereg koncertów klubowych oraz festiwalowych, a ostatnio wzbudził zainteresowanie czterema utworami, które umieścił na swojej stronie. Mimo, że formalnie nie jest to EP-ka, to piosenki dostały wspólną nazwę – Simple Dark Romantic Songs i faktycznie trudno o bardziej trafne określenie. Inspirowane w dużej mierze brzmieniem Depeche Mode a także szwedzkiego The Knife (pierwsze porównania jakie się nasuwają podczas słuchania), te mroczne, romantyczne piosenki opierają się na ciężkim beacie i syntezatorowych szaleństwach. Gęsta atmosfera stanowi idealne tło dla ponurego wokalu, a w tle roi się od sampli i różnego rodzaju elektronicznych smaczków.

Już w tym roku ma ukazać się pierwszy pełnowymiarowy album artysty, co z pewnością nie przejdzie bez echa, bo skoro cztery piosenki narobiły tyle zamieszania, to nie trudno sobie wyobrazić, że większa ilość może okazać się niemałą sensacją. W sieci już można obejrzeć trailer zapowiadający to wydawnictwo.

Nie ma więcej wpisów