Koncertem inaugurującym drugi dzień festiwalu Selector na Cyan Stage był występ jednego z ważniejszych debiutów ostatnich miesięcy (może nawet lat, ale to zweryfikuje już czas) czyli szwedzkiej formacji Niki And The Dove.
Zespół liczący na scenie 3 członków dał bardzo dobry koncert rozgrzewając gromadząca się dopiero na terenie festiwalu publiczność. Wiodącą rolę w trakcie występu wzięła na siebie wokalistka zespołu Malin Dahlström. To ona głównie starała się utrzymywać jak najlepszy kontakt ze zgromadzoną w Krakowie publicznością. Artystka co raz zmieniała gadżety od kolorowego pomponu, przez maski po różnego rodzaju światełka. Mali dała się poznać jako bardzo ekspresyjna i wyrazista wokalista, niekiedy przypominająca inną diwę współczesnej sceny indie popwej czyli Florence Welch. Artystka przez cały koncert nie ukrywała zaskoczenia jakim było dla zespołu świetne przyjęcie ich projektu w naszym kraju.

Niki And The Dove zaprezentowali w niecała godzinę przekrój swojego jeszcze niezwykle „świeżego” albumu Instinct. Polscy fani jako jedni z pierwszych mieli okazję na zobaczenie zespołu po ich oficjalnym debiucie płytowym. Nie zabrakło wobec tego takich propozycji jak The Drummer, Dj Ease My Mind czy chociażby The Fox. Utwory wykonywane przez zespół na żywo brzmiały niemal tak samo jak na płycie szwedzkiej formacji. Po zespole nie dało się poznać że mamy faktycznie do czynienia z projektem dopiero jeszcze nieśmiało stąpającym po najważniejszych światowych scenach muzycznych. Śmiało można powiedzieć, że Niki And The Dove skradli serca selektorowym festiwalowiczom. Całość występu zespołu zakończyła bardzo energiczna i żywiołowa kompozycja jakiej z pewnością nie powstydziłby się nawet najlepszy Dj.

Nie ma więcej wpisów