Ekstatyczny i ekstrawagancki duet Skinny Patrini wystąpił we wrocławskim Falansterze 14 czerwca. Ludzie, którzy przechodzili obok lokalu w trakcie koncertu, zaglądali przez szyby z zaciekawieniem.

Trójmiejski duet Skinny Patrini tworzą nietuzinkowi Anna Patrini oraz Michał „Skinny” Skórka. Ich muzyka to pogranicze postpunku, electro, a także cold wave. Dźwięki, których są autorami, to niełatwe do opisania brzmienia, które cechuje swoisty brud, jazgot i chaos. Na swoich koncertach zespół uzupełnia warstwę muzyczną wizualizacjami, które generują psychodeliczny nastrój. Nieodłączną cechą występów Skinny Patrini są również oryginalne kreacje artystów.

Wrocławska publiczność była świadkiem właśnie takiego spektaklu – audiowizualnego, psychodelicznego miksu ze sceniczną ekstatycznością i ekstrawagancją muzyków. Zanim zespół pojawił się na scenie, lokal wypełniła woń kadzidełek. Michał wystąpił w czarnym stroju, w którym wyglądał niczym Dracula, natomiast strój Anny przywodził na myśl indyjskie kreacje.

Skinny Patrini nagrali niedawno swoją drugą płytę, zatytułowaną SEX. Występ w Falansterze był częścią trasy koncertowej, promującej ten właśnie album. Wrocławianie usłyszeli wszystkie utwory, które znajdują się na krążku. Na bisie pojawiło się natomiast kilka starszych kawałków duetu. Publiczność, chociaż zebrana niezbyt tłumnie i na początku nieco nieśmiała, dobrze bawiła się przy dźwiękach dominowanych przez gitarę Michała i wokal Anny. Koncert zespołu budził także ciekawość u osób, które przechodziły obok lokalu i z zainteresowaniem zaglądały przez szyby.

Nie ma więcej wpisów