Żeby nie być monotematycznym i trwać tylko w dźwiękach pięknych, ale niekiedy onirycznych kolejna z propozycji będzie melodyjnym powrotem do radosnego electropopu. Trochę muzycznego szaleństwa i dobrej zabawy w umiarkowanym stopniu przecież chyba jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

Kolejny ze skandynawskich zespołów coraz częściej pojawia się na szeregu muzycznych portali i blogów. Zjawisko to nigdy nie jest bez przyczyny, tak też jest i w tym przypadku. Lissi Dancefloor Disaster to formacja z ze Szwecji. Mamy wobec tego kolejny duet, co powoli staję się normą mówiąc o debiutujących projektach z tego kraju. Zespół tworzą Josefin Lindh oraz Johan Tilli, którzy co interesujące poznali się w jednym klubów w ich rodzimej Uppsali. Tam uświadomili sobie, że powinni spróbować stworzyć swój własny muzyczny byt. Tak narodziła się i powstałą formacja Lissi Dancefloor Disaster, która jest owocem fascynacji takimi projektami jak Le Tigre oraz Chicks on Speed. Zespół jak już wcześniej zostało wspomniane tworzy w stylistyce electropopowej. Nie sposób odmówić szwedzkim artystom talentu do tworzenia melodyjnych, ciekawych kompozycji. Ogromną wadą zdaję się być wobec tego prawdziwa pusta w ich dyskografii. Zespół zalicza się do debiutantów z krwi i kości. Nie ma w dorobku żadnego wydawnictwa oprócz EP-ki As We Plz, która jest jednak, co trzeba zaznaczyć materiałem wyprodukowanym w ich domowym zaciszu, ale dostępnym co cieszy w sprzedaży. Na profilu Soundcloud zespołu, zaciekawiony czytelnik znajdzie jednak masę świetnych kompozycji. Symbolem scenicznym zespołu co ciekawe, a zarazem szalenie intrygującym są kocie twarze. W teledysku do ostatnio wydanego utworu Singing My Heart Out pojawiają się chociażby w nawiązaniu do słynnego klipu Bat For Lashes.

Muzyka Lissi Dancefloor Disaster to bardzo rytmiczna mieszanka brzmień dobrych do słuchania, a także koncertowego czy klubowego szaleństwa. Należy zwrócić na ten zespół uwagę bo niemal każda z jej propozycji trzyma bardzo dobry poziom, a to oczywiście wróży niezwykle obiecujący debiut płytowy.

Nie ma więcej wpisów