Wszyscy Ci, którzy polską muzykę alternatywną znają, wiedzą, że z Mysłowic pochodzi nie tylko Artur Rojek . Miasto to szczycić się może również postacią Mietalla Walusia. Swego czasu grał on w legendarnym zespole Lenny Valentino, do dziś zaś można podziwiać jego dokonania w formacji Negatyw.  Tym razem zdecydował się jednak na coś innego

To, że do rock’n’rolla i przesterowanych gitar Mietall ma sentyment, nie jest faktem zaskakującym. Utworem Ludzie i świnie dał temu jednak wyraz w sensie najbliższym samego jądra prawdy i szczerości, jeśli chcielibyśmy sypać metaforami.

– Zawsze miałem ochotę zrobić utwór składający się tylko z gitary elektrycznej, perkusji i wokalu – mówi artysta. Toteż kiedy na swej drodze spotkał młodego i niezwykle zaangażowanego muzycznie perkusistę – Oskara Podolskiego, uznał, że najwyższy czas nastał.

Wzmacniacz odkręcony na maksa, gitara, perkusja, dwoje muzyków, wokal. Esencja, prostota, zero bajerów, pstrokatości, nawet teledysk jest w czerni i bieli. A mimo tego cytując tekst – nie będzie tak niewinnie. Bo jest moc i smak. Siła muzyki wyniesiona na piedestał.

Nie ma więcej wpisów