Współczesne programy typu talent show emanują zdolnymi ludźmi, którzy bardzo często w niesamowity sposób potrafią odśpiewywać ckliwe covery i chwytać tym ludzi za serce. No właśnie – potrafią odśpiewywać, ale gdy wygrywają, któryś z tych programów i gdy gasną reflektory, słuch o nich ginie. W czym tkwi więc problem? Może w tym, że brakuje im charakteru, autonomiczności, pomysłu na siebie i za bardzo próbują stać się kolejną gwiazdą z zachodu, a przecież wiadomo, że najłatwiej być polską Lady Gagą, czy Justinem Biberem. Jednak jest jedna dziewczyna, która na udziale w talent show skorzystała i dzięki której w talent show widać jeszcze cień nadziei na wypromowanie zdolnych ludzi. Jedna na kilkadziesiąt tysięcy osób i może dlatego warto to docenić i bliżej zainteresować się twórczością Olivi Anny Livki.

Wychowana w Niemczech w anglojęzycznym domu od dziecka kultywowała tradycję słuchania i kolekcjonowania płyt. Kolejnym dosyć ważnym etapem w jej życiu był wyjazd do Berlina, gdzie pod wpływem różnych bodźców zaczęła nagrywać swój autorski materiał. Momentem przełomowym w jej życiu był występ w jednym z polskich programów muzycznych, w którym wzbudziła ogromne zainteresowanie jurorów oraz widzów, w tym samego Artura Rojka, który kilka miesięcy później zaprosił ją na Off Festiwal. Warto dodać, że jej debiutancki krążek The Name Of This Girl Is ( w pełni autorski) zostanie wydany w postaci reedycji wzbogacony o 3 dodatkowe utwory. Jednym z nich jest Abby Abby ! (Choir Girl Remix) do którego klip możecie obejrzeć powyżej.

Nie ma więcej wpisów