W piątkowy wieczór na Wrigley Field w Chicago odbył się pierwszy z dwóch koncertów Bruce’a Springsteena i The E Street Band. Wyprzedane widowisko było prawdziwą gratką dla zagorzałych fanów artysty – ponad  trzy i pół godzinny koncert liczący aż 28 utworów! Ale to nie jedyne niespodzianki jakie czekały na zgromadzoną publiczność. Muzyk zaprosił niezwykłych gości – na scenie pojawili się Eddie Vedder (Pearl Jam) oraz Tom Morello (Rage Against the Machine).

Morello pojawiał się na scenie niezliczoną ilość razy, między innymi podczas  Death to My Hometown, Jack of All Trades, The Ghost of Tom Joad oraz Badlands. Natomiast Vedder wykonał w duecie z  Springsteen’em Atlantic City. W finale koncertu cala trójka zagrała wspólnie Tenth Avenue Freeze-Out i Twist and Shout.

Trzeba przyznać, że jak na 63 lata Bruce ma jeszcze w sobie mnóstwo rockowej energii. Koncert należał do amerykańskiej części trasy Wrecking Ball Tour 2012 promującej wydany w tym roku, siedemnasty studyjny album Springsteena Wrecking Ball.

Nie ma więcej wpisów