Był mroźny, lutowy wieczór. Śnieg za oknem sypał nieprzerwanie, a aura na zewnątrz nie zachęcała do wystawienia nawet najmniejszej części ciała poza dom. Patrzyłam ze zwątpieniem na bilet na koncert The Pidgeon Detectives. Namówiona – w dużej mierze przez koleżankę – postanowiłam się nie poddawać.

Przed głównym punktem programu miał wystąpić zespół The Chevin. Nazwa brzmiąca dla mnie obco. To się oczywiście zmieniło po tym wieczorze. Koncert okazał się być niesamowitym przeżyciem. Melodyjne piosenki wybrzmiały z niebywałą siłą, profesjonalizmem i szczerością, a wokalista wyciskał z siebie siódme poty, nie na próżno. Zespół rzeczywiście zdobył serca publiki, w tym i moje.

Mimo tłoku na indie rockowej scenie, grupa ma szansę na wpisanie się w niej na długi czas. Jako wabik mogą zadziałać porównania do Coldplay czy U2, ale tym najcelniejszym jest zdecydowanie określenie brytyjska odpowiedź na The Killers. Wokal Coyle’a Girelli do bólu przypomina głos Brandona Flowersa, jednak to co odróżnia go od (póki co) sławniejszego kolegi – to zadziorność z jaką wyśpiewuje kolejne wersy.

Fakty: The Chevin tworzy czterech przyjaciół z dzieciństwa. Coyle Girelli chwycił za gitarę i mikrofon, Mat Steel za gitarę i klawisze, Jon Langford za bas, a Mal Taylor za perkusję. Nazwa zespołu pochodzi od skupiska wzniesień The Chevin, które otaczają rodzinne miasteczko członków grupy, mieszczące się niedaleko Leeds.

Mimo tego, że Coyle Girelli i Mat Steel muzykowali razem już od dwunastego roku życia, oficjalna historia The Chevin rozpoczyna się w 2010 roku. Rok później światło dzienne ujrzała EPka Champion, na której znajduje się pięć utworów, wśród nich tytułowy singiel. Zaledwie miesiąc po tym debiucie, grupa supportowała The Airborne Toxic Event, The Pidgeon Detectives i White Lies na ich kończącym trasę koncercie w Wembley Arena.

Rok 2012 jak dotąd jest pasmem sukcesów i wyróżnień. Grupa wyruszyła do Stanów Zjednoczonych, by nagrać swój debiutancki album Borderland, który ukaże się 25 września.

Zagrali na tegorocznej edycji SXSW Music Festival w Austen. Kolejne single – Drive oraz Blue Eyes – na stałe zagościły w brytyjskich rozgłośniach radiowych. W sierpniu EPka Champion dotarła do USA. Momentem przełomowym w ich karierze był niedawny występ w programie Late Show with David Letterman, gdzie drugim gościem była Michelle Obama. 27 września grupa pojawi się u Conana O’Briena. Kilkanaście dni temu na swoim facebookowym profilu grupa ogłosiła, że piosenka Champion zostanie umieszczona w grze FIFA 2013, która słynie ze świetnych soundtracków.

Jak widać, grupa The Chevin pnie się niczym rakieta po kolejnych szczeblach kariery. Obiecali mi, że wrócą do Polski, dlatego czekam z niecierpliwością i mam nadzieję, że miejsce koncertu będzie wypełnione po brzegi, bo panowie z pewnością na to zasługują.

Nie ma więcej wpisów