Nałogi, subtelność, prostota, samotność. Tak najprościej można opisać najnowsze wideo The Kills. Utwór Wild Charms pochodzi z ostatniej płyty duetu: Blood Pressures i trwa zaledwie 1 minutę i 14 sekund. Nie przeszkadzało to jednak reżyserowi Kennethowi Cappello, któremu udało się przemycić smutny obraz końca zauroczenia. W roli głównej Jamie Hince, papieros i szklanka whisky. Jednocześnie jest to pierwsze wideo zespołu, w którym nie pojawia się Alison Mosshart, urodziwsza połowa duetu.

Przypomnijmy, że The Kills pracują obecnie nad swoim 5 – tym studyjnym albumem, następcą doskonale przyjętego Blood Pressures z kwietna 2011 roku. Dla fanów zespołu udostępniona została książka Dream & Drive, dokumentująca 12 lat kariery zespołu, w tym również w obiektywie Kennetha Cappello. Póki co zapoznajcie się z tak prostym, a równocześnie świetnym wideo do Wild Charms. 

 

Nie ma więcej wpisów