Monitoba, Caribou, a może Daphni? Jeżeli znacie któryś z tych projektów, to znacie Dana Snaitha. Ten kanadyjski producent to niezwykle płodny artysta, poruszający się po świecie electro. Ostatnio skupia się głównie na swoim najmłodszym dziecku, w którym ukrywa się właśnie pod pseudonimem Daphni. Na początku października do sklepów trafi pierwszy krążek wydany pod nazwą JIAOLONG . Album został zatytułowany na cześć wytwórni należącej do artysty. Wydawnictwo ukaże się najpierw w formie elektronicznej, a po paru dniach trafi do sprzedaży w bardziej namacalnej wersji. Czego możecie się spodziewać tym razem? To oblicze artysty jest definitywnie najbardziej tanecznym, które pokazał do tej pory. Na krążku znajdzie się dziewięć niewątpliwie energetycznych utworów.

Z pierwszym singlem Ye Ye, mieliście okazję zapoznać się w lipcu. Teraz, kilka dni przed premierą albumu, pojawia się kolejny – Pairs. Do obu zostały stworzone zbliżone do siebie wizualizacje, autorstwa Jane Eastlight.

Nie ma więcej wpisów