Ich muzyka jest równie magiczna jak brzmienie ich nazwy. Dream popowe symfonie przemieszane z klubowymi beatami, odrobiną ambientu i perfekcyjne, aczkolwiek stonowane wokale – tak przedstawia się twórczość duetu tworzonego przez Benjamina Curtisa (ex Secret Machines) i Alejandrę Dehezę (ex On!Air!Library!). Do ich muzyki niewątpliwie przecieka trochę wpływów Cocteau Twins czy Blonde Redhead, co szczególnie słychać w zwiewnych, popowych melodiach oraz w delikatnym wokalu.

Motywem przewodnim trzeciego wydawnictwa School of Seven Bells – zatytułowanego Ghostory – jest historia młodej dziewczyny – Lafaye – i jej interakcji z duchami. Członkowie zespołu chcą, aby każdy mógł na tym albumie odnaleźć coś osobistego i uznać te piosenki za własne, tak jakby chcieli, żebyśmy także uwierzyli w duchy i zauważyli ich obecność wokół siebie.

Senne, rozmarzone brzmienia, otoczone aurą mistycyzmu idealnie współgrają z romantycznymi historiami o duchach. Curtis i Deheza – za pomocą lekkich beatów i rozmazanych syntezatorów – chcą oderwać nas od szarej rzeczywistości, a następnie wciągnąć do swojego niesamowitego świata, gdzie nic nie jest takie, jakim się wydaje.

Nie ma więcej wpisów