Brytyjskie trio Muse wydało właśnie na rynek swoje, szóste, studyjne dziecko. Muzycy wystąpili ze specjalnym, 30-minutowym setem w BBC Radio 1 Live Lounge. Koncert w Live Lounge zawsze wygląda podobnie – zespół gra kilka własnych utworów i jeden cover.

Muse postanowiło nagrać piosenkę księcia popu Prince’a: Sign o’ the Times z 1987 roku. Cover w ich wykonaniu zabrzmiał świetnie – odświeżona, rockowo-funkowa wersja doskonale wpasowuje się brzmieniowo w ich najnowszy album – The 2nd Law. Poza tym, Muse wykonali trzy kawałki z tej płyty: Madness, Panic Station i Follow Me, a także dwa dobrze znane single z poprzednich albumów: Starlight i Uprising.

Szósty krążek Muse jest już dostępny w sklepach na całym świecie. To pierwszy album Brytyjczyków, zawierający dwa utwory, w których nie słychać charakterystycznego głosu Matta Bellamy’ego. Kawałki Save Me i Liqiud Station są autorstwa basisty zespołu, Chrisa Wolstenholme’a i opowiadają o jego zmaganiach z problemem alkoholowym.

Nie ma więcej wpisów