Bez cienia wątpliwości są już legendą. Nagrali 7 studyjnych albumów, w tym zeszłoroczny Wasting Light. Zebrali 11 nagród Grammy i grali na największych stadionach, w tym zaliczyli jeden występ w naszym kraju, ale przede wszystkim stoi za nimi ogromna rzesza fanów. Tym bardziej ciężko jest pisać o prawdopodobnym rozpadzie grupy Foo Fighters. Pierwsze złe sygnały pojawiły się już na tegorocznej edycji festiwalu Reading, gdzie podczas występu Dave Grohl ogłosił, że muzycy zrobią sobie przerwę. Wiele osób zbagatelizowało tę informację, tłumacząc ją starciami w grupie. Okazuje się jednak, że po czasie nic się nie zmieniło. Jeden z kolejnych występów, który odbył się parę dni temu na Global Citizen Festiwal, przypieczętował los Foo Fighters. Lider zespołu podczas zapowiedzi utworu Learn To Fly stwierdził: Nie planujemy żadnych kolejnych koncertów. To by było na tyle. Uczciwie, nie wiem kiedy zrobimy to po raz kolejny.

Czy decyzja o przerwie jest ostateczna i czy oznacza rozpad zespołu? Ta wiedza pozostaje niestety tylko w głowach muzyków. Jest jednak iskierka nadziei. Dave, na sam koniec wspomnianego koncertu powiedział: Nie wiem kiedy, ale jeszcze się zobaczymy.

Nie ma więcej wpisów