Ch-Ch-Ching to jeszcze mało znana nazwa, za którą ukrywa się Paweł Trzciński. Nazwisko to powinno być jednak kojarzone z zespołem The Complainer & The Complainers, w którym Paweł grał na perkusji, keyboardzie i laptopie. W swoim solowym projekcie Trzciński bawi się narzędziami niezależnych producentów i śpiewa. Obie rzeczy wychodzą mu na tyle sprawnie, że artysta może się pochwalić występami przed takimi postaciami jak Chaz Budnick, Handsome Furs czy Molly Nillson.

W lipcu mogliśmy poznać singiel LOVEISASOUND, gdzie znalazły się również remiksy chłopaków z UL/KR (black version) i MNSL (white version). Dzisiaj natomiast premierę ma debiutancka płyta Dom, która pojawiła się pod skrzydłami oficyny Qulturap (gdzie wydano także m.in. Niweę czy BNNT). Na krążku znaleźć można synthpopowe utwory, unurzane w stylistyce lo-fi, które są napędzane parkietową motoryką i okraszone wokalem przepuszczonym przez reverb, a wszystko to w ciepłych i słonecznych odcieniach muzyki klubowej. Niezależny brytyjski portal Upset the Rhythm pochwalił Ch-Ch-Ching, przyrównując jego muzykę do tworzenia relaksacyjnych, uzależniających słodyczy muzyki świata.

Nie ma więcej wpisów