Dziewczyna z Brooklynu, Sharon von Etten, tworzy folkowo-popowe melodie okraszone zmysłowym, przepełnionym emocjami głosem. Jest w nim wystarczająca ilość chrypy i smutku, by brzmienie nie było za czyste i zbyt śmiałe. Teksty piosenek z trzeciej solowej płyty Tramp, przypominać mogą szczere, nocne rozmowy na tematy, o których nie śniło się filozofom. Sharon jednak nie atakuje nas patetycznymi wyznaniami, a skłania raczej do refleksji – dzięki detalom, które paradoksalnie odgrywają największą rolę. Jej poezja jest prostoduszna, ale nie prostolinijna. Tramp to próba podsumowania 5-letniego toksycznego związku. Piosenki obfitują więc w wiele emocji, których osobiście Sharon doświadczyła. W przeciwieństwie do poprzednich płyt Sharon nie ograniczyła się już tylko do akustycznej gitary. Tym razem słychać również basy, syntezatory, ukulele i ciężkie gitary. Przy krążku artystce pomogli muzycy z Beirut, The National, The Walkmen czy Julianna Barwick.

Surowa melodia i słodko-gorzki tekst, to cechy charakterystyczne dla Magic Chords. To pierwsza piosenka z wydanego w lutym albumu, która doczekała się teledysku. W tym przypadku można nawet mówić o krótkometrażowym, surrealistycznym, przerażającym filmie. Do oglądania zapraszamy widzów z mocnymi nerwami!

Nie ma więcej wpisów