Nie chwaląc dnia przed zachodem słońca – (nie)cierpliwie czekając na kolejne koncerty cyklu CitySounds – po wczorajszym występie Gato Preto po cichu cieszymy się już z nieodpartego wrażenia, że Wrocław czeka powtórka z rozrywki, czyli rewelacyjna zabawa przy ogromnej dawce najlepszych brzmień.

Poprzednie propozycje wrocławskiego cyklu zapewniły masę niezapomnianych muzycznych wrażeń w postaci koncertów takich artystów jak m.in.: Selah Sue, Parov Stelar, Dub FX czy Little Dragon. Nowy sezon CitySounds zaczął się naprawdę pozytywnie i tanecznie, liczymy zatem na to, że kolejne koncerty dopełnią dzieła.

Wczoraj, 13 października, we wrocławskim klubie Puzzle – na zaproszenie Imported Go(o)ds, we współpracy z CitySounds – pojawił się duet Gato Preto. Portugalska wokalistka – Gata Misteriosa oraz pochodzący z Ghany producent i DJ – Lee Bass zaprezentowali coś, czego Wrocław w wersji klubowej bardzo dawno nie widział, o ile widział w ogóle. Ogromne pokłady energii, radości, kolorowe stroje, maski, pomalowane ciała i oczywiście świetne brzmienie.

Interpretacja muzyki klubowej – w której słychać echa angolskiego kuduro, brytyjskiego, połamanego house’u, popularnego na całym świecie mumbatonu czy brazyliskiego baile funku – którą proponuje ta dwójka, to gwarancja absolutnie pozytywnego parkietowego szaleństwa. Na jednym z facebookowych wydarzeń tego koncertu padło hasło: Weźcie ręczniki! – słuszna to była rada. Nie tylko bowiem niezmordowanej wokalistce takowy był potrzebny. Ludzie pod sceną po prostu szaleli w rytm serwowanych przez Lee dźwięków. Tschukudu, Dinheiro Negro, È Duro – pochodzące z Era De Gato Preto EP – to te najbardziej charakterystyczne utwory Gato Preto, przy których bawiła się publika.

Apogeum energii rozpierającej ludzi i klub przypadło na moment, kiedy wrocławska sekcja União Internacional de Capoeira Regional zaprezentowała spontaniczny pokaz swoich umiejętności. Gdzie? Na scenie oczywiście, zaraz obok Gaty i Lee. Jeśli komuś do tej pory wydawało się, że Puzzle to mały lokal, po wczorajszej nocy spojrzy nań zupełnie inaczej, mając w pamięci koncert i popisy capoeiry. Gdy UNICAR (União Internacional de Capoeira Regional) opuścili scenę, a występ powoli dobiegał końca, duet zorganizował jeszcze swoisty konkurs na królową i króla tańca. Wybrane przez Gatę i Lee osoby otrzymały w nagrodę płytę zespołu.

To był jeden z tych koncertów, które na długo pozostaną w naszej pamięci. Muzyka Gato Preto to parkietowe hity, wobec których nie sposób pozostać obojętnym. I najlepszym na to dowodem są liczne spocone ciała i szeroko uśmiechnięte twarze wszystkich tych, którzy wczoraj bawili się we Wrocławiu. A ci, których nie było – niech żałują!

Nie ma więcej wpisów