Lata 90. to początek szeregu nowych kierunków w muzyce elektronicznej, takich jak drum’n’bass, rave czy big beat. Wtedy to zaczynało wielu dzisiejszych superstar DJ-s, wtedy powstawały ówczesne debiutanckie albumy, które miały stać się później kamieniami milowymi w historii muzyki tanecznej, klasykami wszech czasów. Fuzje stylów takich jak garage i house, flirt jungle z jazzem czy funku z trip-hopem i breakz owocowały zupełnie nowymi, na wskroś świeżymi brzmieniami, które miały potem inspirować wielu artystów i stać się swoistym emblematem pokoleniowym. Ciągłe poszerzanie ram gatunkowych zwiększało zasięg odbiorców kultury klubowej, które wyszła poza rzeczywistość tanecznych parkietów i wylądowała w halach koncertowych i telewizji śniadaniowej.

Nie wszyscy DJ-e i producenci tworzą do dziś, zapomniano o wielu z nich, bądź ich kreatywność się wyczerpała. Często ustąpili miejsca mniej zdolnym, ale bardziej oswojonym z realiami marketingu lat dwutysięcznych.

Rupert Parkes, znany pod pseudonimem Photek, to żywa legenda sceny połamanej elektroniki, wczesnego jungle i drum’n’bassu. Ciągle czynny zawodowo i tworzący muzykę (nowy album to KU:PALM) odwiedzi w listopadzie Warszawę z nowatorskim przedsięwzięciem: będzie to bowiem Modus Operandi Live, a więc przedstawienie na żywo ikonicznego dziś albumu o tym samym tytule 15 lat po jego premierze. Modus Operandi to absolutna klasyka na półce pt. nowe brzmienia 90’s, konkurująca z longplayami Roniego Size’a, LTJ Bukema, Shades of Rhythm, Masters at Work czy A Guy Called Gerald.

Krążek Modus Operandi Photeka w 1997 roku stanowił zwieńczenie doskonałych kilku lat w brytyjskiej elektronice i zarazem oznaczał narodziny nowej gwiazdy na tej scenie. Choć Photek zaczynał karierę parę lat wcześniej wraz z eksplozją muzyki jungle na Wyspach Brytyjskich i miał na koncie m.in. nagrania dla kultowej wytwórni Metalheadz Goldiego, dopiero Modus Operandi stał się klasykiem, którego znaczenie wykroczyło poza gatunkowe granice drum and bass. Znakomite, precyzyjne rytmy twórca wzbogacał o inspiracje jazzowe czy elementy klasycznego techno. Płyta nie była zbiorem parkietowych wymiataczy, a raczej emocjonalną podróżą kreśloną wśród brzmień okołojazzowych, dźwięków żywych instrumentów przeplatanych połamaną elektroniką.

Twórczość Photeka znalazła też uznanie wśród nowej generacji artystów i fanów sceny klubowej – wśród jego współpracowników znaleźli się m.in. Pinch czy Boddika. Premierę Modus Operandi Live na żywo transmitowały najważniejsze serwisy poświęcone muzyce tanecznej: Fact Magazine czy Resident Advisor. W Warszawie będziemy mieli przyjemność zapoznać się z tym materiałem w klubie 1500m2. To w ogóle pierwsza i jedyna w Polsce okazja, aby zobaczyć jedną z największych legend elektroniki na żywo z klasycznym programem.

Kiedy: 02.11 (piątek)
Gdzie: Warszawa, 1500m2 do wynajęcia (ul. Solec 18/20)
Start: 22:00
Wstęp: 39 PLN

Nie ma więcej wpisów