Ten, kto zna elektroniczne trio Emeralds, z pewnością słyszał o jego charyzmatycznym liderze, Stevie Hauschildtcie. Wytwórnia Kranky Records zapowiedziała właśnie premierę jego kolejnego solowego albumu. Po pełnym niepokojących dźwięków, wydanym w 2011 Tragedy&Geommetry przyszła pora na Sequitur, który ukaże się już 20 listopada. Wiadomo, że na najnowszym longplayu artysty będzie można usłyszeć większą niż dotychczas ilość syntezatorów, automatów perkusyjnych, a przede wszystkim charakterystycznych dla muzyki lat 60. efektów dźwiękowych. Sequitur wzbogaca ówczesne schematy muzyczne o nowe rozwiązania, które przyniósł ze sobą rozwój techniki, a dzięki temu przenosi nas w zupełnie inne realia muzyczne.

Steve opowiada także, że płyta jest niejako odzwierciedleniem jego zainteresowania chórami i dźwiękami podobnymi do śpiewu kilku osób. Na płycie można będzie usłyszeć jego głos, obrobiony przy użyciu syntezatora dźwięku, aby w efekcie nie można było rozróżnić, czy wokal należy do mężczyzny, czy kobiety. Wiadomo również, że do stworzenia tak specyficznego albumu zainspirowała Steve’a twórczość Camille Paglii oraz Donny Haraway.

[media width=”100%” height=”166″ link=”http://soundcloud.com/pdis_inpartmaint/steve-hauschildt-sequitur”]

Nie ma więcej wpisów