Premiera filmu The Man with the Iron Fists coraz bliżej. Jasne stało się, że promocja musi ruszyć pełną parą. Jak można lepiej promować ten wybuchowy obraz, jak nie ścieżką dźwiękową, która jest wypełniona po brzegi ciekawymi artystami i jeszcze ciekawszymi kompilacjami. Oprócz muzyków w prezentowanym klipie, na soundtracku znajdziecie Ghostface Killah, M.O.P., Kanye Westa czy Wiz Khalifa.

Utwór The Baddest Man Alive to naturalny wybór, który musiał paść przy doborze pierwszego teledysku do The Man with the Iron Fists. Taki skład i układ muzyczny nie mógł zginąć gdzieś na drugim planie. Nie co dzień można spotkać utwór wykonany wspólnie przez członka Wu-Tang Clan, zarazem debiutującego w roli reżysera filmu – RZA i południowców z The Black Keys. Pomimo, że producentem piosenki jest raper, utwór bardziej utrzymany jest w stylu grupy z Akron. W każdym razie przez większą jego część.

Co można napisać o samym klipie? Bijatyka gdzieś w China Town, w lekko humorystycznym, stylizowanym na stare filmy walki klimacie. Jeżeli znacie twórczość rapera i jego zamiłowanie do sztuk walki, to teledysk raczej was nie zdziwi. Znajdziecie tu to, co muzyk lubi najbardziej, czyli walka, walka i jeszcze raz walka. Co jednak zasługuje na uwagę, to chłopcy z Ohio odnajdujący się w tej sytuacji. Dalekowschodnia potyczka, w ich wydaniu brzmi dużo ciekawiej prawda?

Wiecie o co wybuchł ten cały konflikt? Ja wam nie powiem, zobaczcie sami.

Nie ma więcej wpisów