Sweet Nothing Calvina Harrisa i Florence Welch to ostatnio jeden z najbardziej znanych utworów. Robi furorę zarówno w klubach jak i pod naszymi strzechami, wpisując się w kanon domówkowych playlist. Teraz czas na kolejną odsłonę tego parkietowego wyjadacza tym razem w remiksie Diplo, czyli połowy duetu Major Lazer.

Amerykański producent postanowił trochę poprzestawiać w rytmach i dzięki basowym brzmieniom nadać kawałkowi głębi. Jednocześnie, nie licząc paru wstawek, wokal Florence pozostawił prawie niezmieniony. To sprawia, że nadal możemy tu mówić o tej samej ekspresji.  Natomiast słodki subtelny beat z oryginału został zastąpiony agresywnymi i ciężko uderzającymi bębnami oraz dźwiękami w rodzaju werbli, co powoduje, że kawałek nabrał bardziej hip-hopowego wydźwięku i brzmi bardzo lekko.

Posłuchajcie, co jeden z najbardziej rozchwytywanych muzycznych producentów stworzył ze Sweet Nothing i oceńcie rezultat.

Nie ma więcej wpisów