PCTV nie ma nic wspólnego z komputerami ani z telewizją. Chociaż biorąc pod uwagę to, że muzyka którą PCTV tworzy powstaje po części na komputerze, a chcąc rozwinąć tajemniczy skrót wpadamy na Płaciu Cowbell Television – kierując się informacjami z oficjalnego profilu na Facebooku – to może jednak jakieś wspólne pierwiastki są. Ale PCTV to w rzeczywistości jednoosobowy projekt Marcina Płatka, który powstał w 2007 roku.

Wszystko zaczęło się od odejścia z garażowego zespołu grającego covery zespołu Red Hot Chilli Peppers. Jak sam Marcin mówi, męczył go ten sposób grania i doszedł do wniosku, że spróbuje stworzyć coś sam, nie zdając sobie sprawy z tego, jakie to trudne. Zaczął od nagrywania basu, automatu perkusyjnego i wokalu, potem puszczał to w sieć. Na szczęście zaginęło i może nie wróci – mówi Marcin.

Wszystko od A do Z komponuje sam, jest również autorem tekstów. Na koncie ma już trzy EP-ki: Horrordisco, vtcp oraz najnowszą III. Nowy materiał powstawał przez ostatnie półtora roku. Jak sam mówi, to dość długo – są artyści, którzy całą płytę nagrywają rok i krócej – Marcinowi nagranie 4-5 utworów zajmuje dokładnie tyle samo czasu. Wpływa na to fakt, że w trakcie tworzenia materiału w świecie muzyki dużo się dzieje, gdzieś przypadkowo zasłyszane brzmienie zmienia postrzeganie całości i wydanie dema się przeciąga. Płatek ciągle coś poprawia, zmienia, aż dojdzie do punktu tak, ta piosenka jest gotowa. Ucieka od nazwania siebie mianem człowieka-orkiestry. Jest samoukiem i wszystkiego nauczył się metodą prób i błędów.

PCTV to zgrabne polskie teksty, okraszone falami elektronicznych dźwięków. Skąd fascynacja muzyką elektroniczną u osoby, która grała kiedyś covery RHCP? Muzyka elektroniczna jest tym co mnie kręci najbardziej – przyznaje Marcin – ciągle się rozwija, pcha do przodu, pokazuje ciągle nowe rozwiązania, dźwięki, brzmienia, dlatego padło na nią, mimo że słuchałem wtedy więcej muzyki gitarowej. Ta wydawała mi się jednak wtórna i bez możliwości stworzenia czegoś nowego, spektakularnego.

Inspiracje do tworzenia bitów czerpie z muzyki, jakiej słucha na co dzień. Trudno mu wymienić ulubionych artystów, ale wśród tych, których słucha obecnie można znaleźć DonGuralesko, TNGHT, Substytut, Muchy i Yeasayer. W tekstach stara się zawrzeć swoje refleksje o życiu, bo to życie go przy pisaniu inspiruje. Nie zdarzyło mu się w ostatnich czasach napisać tekstu, który nie traktuje o czymś, co odnaleźć można w jego myślach. Pisze dla publiczności i im pozostawia też interpretację. Czasami oni sami odnajdują w nich siebie lub interpretują na swój sposób, według założenia tekstu – błędny, według punktu siedzenia słuchacza – pewnie słuszny.

Całkiem niedawno w sieci pojawiło się trzecie wydawnictwo, sygnowane nazwą PCTV. EP-ka III dostępna jest na profilu projektu w serwisie SoundCloud. Można ją również pobrać z linku podanego na oficjalnym profilu na Facebooku.

Nie ma więcej wpisów