Wychował się w rodzinie muzyków, jego ojciec jest skrzypkiem, jego mama jest wiolonczelistką. Nigdy nie pobierał lekcji śpiewu. Uczęszcza do Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II st. w Poznaniu. Muzykę tworzy od kilku lat. Jego pseudonim artystyczny jest efektem obserwacji jego ojca, który zwrócił chłopakowi uwagę na to, że swego czasu nieustannie poruszał się w tonacji fis-moll, czy to grał, czy nucił.

Fismoll, czyli Arkadiusz Glensk, jest utalentowanym, wrażliwym, młodym muzykiem z Poznania. Jego kompozycje przywodzić mogą na myśl dokonania takich twórców jak Ólafur Arnalds, Sigur Rós czy Bon Iver. Nie należy jednak porównywać brzmienia Fismolla do jakiegokolwiek innego, bowiem artysta tworzy unikalne dźwięki. Na polskiej scenie jest absolutnie jedynym w swoim rodzaju. Do jego muzyki należy podejść indywidualnie, z otwartym i czystym umysłem, i duszą. W internecie możecie trafić na takie oto słowa Arka: Dźwięki nie są od tego, by przeszkadzały, są od tego, by za nimi tęsknić.

O tym, czy za jego muzyką naprawdę się tęskni, będziecie mogli przekonać się już niebawem, a dokładnie 15 listopada, odwiedzając poznański The Dubliner Irish Pub.

Kiedy: 15.11 (czwartek)
Gdzie: Poznań, The Dubliner Irish Pub (ul. Święty Marcin 80/82)
Start: godz. 21:00
Wstęp: 10 zł / free – karty Dublinera

Nie ma więcej wpisów