Na szczęście, dla męskiej części fanów artystki, tylko na płaszczyźnie pracy. Ellie Goulding w jednym z ostatnich wywiadów zapowiedziała, że zamierza jeszcze pracować ze Skrillexem.

Mimo, że rozstali się ze sobą parę tygodni temu, to już niedługo znów się spotkają. Tym razem w studio. Ellie Goulding i Skrillex mają pracować nad wspólnym projektem muzycznym, którego efektem ma być wydawnictwo, które pojawi się w przyszłym roku. Nie wiadomo, czy będzie to EP-ka, czy może cały album. Ważne, że Ellie nie spoczywa na laurach, po wydaniu swojego drugiego albumu Halcyon.

W wywiadzie dla The Sun artystka stwierdziła, że mimo tego, iż ze Skrillexem się rozstała, to cały czas są przyjaciółmi. Oprócz tego nie zniknęła muzyczna chemia, która już jakiś czas temu pojawiła się między nimi.

Przypomnijmy, że mogliśmy już posłuchać pierwszych efektów pracy tej pary. Pierwszą przesłanką, która mówiła o tym, że muzycznie pasują do siebie, był utwór Summit. Można go znaleźć na EP-ce Amerykanina: Bangarang. Natomiast ostatnim owocem ich współpracy jest utwór Bittersweet, który znalazł się na ścieżce dźwiękowej ostatniej części Sagi Zmierzch. Teraz uwaga! Nie ma co doszukiwać się tego utworu, podczas oglądania tego filmu. Kawałek pojawia się na napisach końcowych.

Ciekawe, czy ten utwór zaśpiewa podczas kwietniowego koncertu w Warszawie.

Nie ma więcej wpisów