Każdy kto wybiera się na koncert Stonesów dobrze wie, że należy się spodziewać imponującego widowiska. Podczas drugiego z londyńskich koncertów celebrujących 50- lecie zespołu, muzycy zafundowali fanom atrakcje w postaci gości specjalnych. Zanim gwiazdy wieczoru pojawiły się na scenie, wyświetlono film, na którym znani i lubiani (m.in. Iggy Pop, Pete Townshend, Johnny Depp) opowiadają jak duże znaczenie w ich życiu ma zespół Micka Jaggera i Keitha Richardsa.

To jednak nie był koniec atrakcji, bo na scenie także pojawiły się bardzo wyjątkowe osobistości. Eric Clapton, który sam jest chodzącą legendą, dołożył do rock’n’rollowego brzmienia Stonesów dźwięk swojej gitary, a Florence Welch w brawurowym stylu i bez cienia tremy ozdobiła swoim wokalem Gimme Shelter. Flo, która znana jest ze swojego wyczucia stylu, uczciła tę wyjątkową okazję strojem nawiązującym do szalonych hippisowskich czasów, kiedy The Rolling Stones zaczynali swoją karierę, czerwone rozszerzane spodnie plus dopasowany do nich żakiet posłużyły jako specyficzny hołd oddany legendzie rocka.

Nie ma więcej wpisów