Po udanym koncercie w Warszawie, prawie dwa miesiące temu, zespół Dead Can Dance ponownie wraca do naszego kraju z kolejnymi występami. Na koncert w Sali Kongresowej, bilety praktycznie wyprzedały się w jeden dzień, a w drugim obiegu osiągały ceny dochodzące do 1000 zł. Tym razem organizatorzy zostawili entuzjastom zespołu większe pole do popisu – grupa wraca na trzy koncerty. Występy będą miały miejsce w czerwcu przyszłego roku. Dead Can Dance pojawią się we Wrocławiu, w Hali Stulecia 11.06, dzień później w sopockiej Operze Leśnej, a 14.06 w Domu Muzyki i Tańca, w Zabrzu. Bilety do regularnej sprzedaży trafią 7.12.

Dead Can Dance, to głównie dwóch wybitnych artystów, czyli Brendan Perry i Lisa Gerrard. Zespół działa od początku lat 80. i w trakcie swojej kariery zebrał ogromną grupę fanów, a w niektórych przypadkach, można pokusić się o stwierdzenie, że nawet wyznawców. Po 17 latach działalności grupa się rozpadła, lecz po kolejnych 13 wróciła na scenę. Druga cześć europejskiej trasy, która obejmie nasz kraj, to trasa promująca ich najnowszy krążek zatytułowany Anastasis.

Nie ma więcej wpisów