Ólafur Arnalds, o czym mało osób wie, zaczynał od gry na perkusji w zespole Celestine grającym black metal. Po wydaniu swojego debiutanckiego solowego albumu, jak support wyruszył w trasę koncertową z Sigur Rós i dzięki temu szersze grono odbiorców mogło zapoznać się z jego muzyką. Pochodzący z Islandii, utalentowany i bardzo wrażliwy artysta, o czym można się przekonać, słuchając zaledwie paru jego utworów. Jego muzyka łączy zazwyczaj łagodne dźwięki pianina z instrumentami smyczkowymi i subtelną elektroniką. Wszystko to powoduje, że te kompozycje świetnie nadają się na muzykę filmową. Tworzył również dla ludzi związanych z teatrem tańca współczesnego.

W jego utworach zdecydowanie nie można doszukać się czegoś, co pobudzi do tańca, czy stworzy idealny nastrój na piątkowy wieczór. Chyba że bardziej interesują nas dźwięki wydobywające z nas wrażliwość, o której istnieniu nawet nie wiedzieliśmy. Ólafur tworzy muzykę nietuzinkową, która jest bardzo emocjonalna, melancholijna i przypomina nam, że czasami trzeba się zatrzymać w życiu i wyciszyć. Właśnie dlatego ludzie go pokochali, a sam twierdzi, że kieruje swoją twórczość do osób otwartych na muzyczne eksperymenty.

Po sukcesie albumu …And They Have Escaped the Weight of Darkness wydanym przez wytwornię Erased Tapes, z którą związani są również Nils Frahm czy Michael Price, nadszedł czas na nowe wydawnictwo. Już 25 lutego będziemy mieli okazje zapoznać się z zupełnie nowymi, i jak twierdzi sam artysta, trochę różniącymi się muzycznie od jego poprzednich kompozycji, utworami z nowej płyty For Now I Am Winter. Interesującą okładkę do albumu stworzyli Jónas Valtýsson i Marínó Thorlacius. Jest ona bardzo charakterystyczna i łatwo zapada w pamięć, więc na pewno zauważycie tę płytę na sklepowych półkach.

Tymczasem można zobaczyć zwiastun, który zawiera pierwszą piosenkę – intro do albumu – Sudden Throw. Fani artysty są zachwyceni i już nie mogą się doczekać premiery całego krążka. Mam nadzieję, że wam również spodoba się ten utwór, choć stylistycznie nie należy do gatunków popularnych w dzisiejszych czasach. Muzyka Ólafura będzie za to idealna na spokojny wieczór z grzanym winem. Zachęcam do zapoznania się z nią już teraz, a w lutym do sprawdzenia albumu For Now I Am Winter. Na pewno będzie warto.

Nie ma więcej wpisów