Jakiś czas temu Foals zaprezentowali na żywo drugi utwór z nadchodzącego albumu Holy FireMy Number. To wykonanie zebrało bardzo pozytywne opinie wśród fanów i krytyków. Część głosów mówiło, że nowy utwór bezpośrednio nawiązuje do poprzednich albumów grupy – Antidotes oraz Total Life Forever – podczas, gdy Inhaler stylistycznie mocno odbiega od stylu Brytyjczyków. Kilka dni temu opublikowana została studyjna wersja My Number i trzeba przyznać, że brzmi świetnie. Jeśli wszystkie kawałki na płycie będą miały taki poziom jak te dwa, to chyba można zaryzykować stwierdzenie, że właśnie znalazł się kandydat do tytułu płyty roku.

Holy Fire datę premiery ma wyznaczoną na 11 lutego 2013 i póki co nic nie wskazuje, by data ta miała ulec przesunięciu. Produkcją zajmują się Alan Moulder (odpowiedzialny między innymi za ostatnie płyty White Lies, The Killers czy Foo Fighters) oraz Flood (w ostatnich latach współpracował chociażby z PJ Harvey, Sigur Rós, Orbital, a ostatnio zajmował się również nowym albumem Depeche Mode). Czy przy takim zestawieniu można nagrać słabą płytę? Chyba nie w przypadku Foals.

Nie ma więcej wpisów