Trzeba przyznać, że w tym roku pogoda nie nastraja zbyt świątecznie. Jeśli jesteście stęsknieni za śniegiem, padającym z rozgwieżdżonego nieba, koniecznie obejrzyjcie nowy teledysk Oli Bieńkowskiej.

Tej polskiej wokalistce udało się stworzyć niebanalną zimową balladę, która przyciąga uwagę już od pierwszych dźwięków. 2000 And Fine to klimatyczna opowieść o postanowieniach noworocznych, a także o tym, co się z nami dzieje, gdy noc sylwestrowa dobiegnie końca. Historia powstania utworu jest równie ciekawa, Ola napisała go podczas czterodniowej podróży na święta ze sparaliżowanego nagłymi opadami śniegu Londynu do Warszawy.

Autorką animowanego teledysku jest młoda artystka Marjaine. Po pełnych uznania słowach piosenkarki, możemy przyznać, że współpraca między nimi układała się znakomicie: Długo szukałam kogoś, kto potrafiłby oddać atmosferę tej nieprzewidywalnej podróży, moich oczekiwań, marzeń i noworocznych postanowień, a kiedy zobaczyłam przepiękne rysunki Marjiinez wiedziałam, że to właśnie jej chcę powierzyć kreację teledysku. Jestem zachwycona efektem – wyjawiła.

Wyprodukowaną przez Bogdana Kondrackiego wersję tego utworu,  która znajdzie się na jej nowym krążku Résumé (premiera zaplanowana na 2013) można już ściągnąć ze strony Fundacji Rak’n’Roll i w ten sposób wspomóc walkę z rakiem.

 

Nie ma więcej wpisów