Historia Benagain chciałoby się powiedzieć, że zatoczyła koło. Początkowo miał to być solowy projekt Dawida Ciesiółki – utalentowanego chłopaka z Poznania. Z czasem dołączyli do niego inni muzycy, powstało pierwsze oficjalne demo. Jednak coś się popsuło, coś pękło i Benagain ponownie stał się solowym projektem Dawida Ciesiółki.

Zawirowania składowe na szczęście nie doprowadziły do zakończenia działalności zespołu. Na szczęście, bo szkoda, żeby artysta wnoszący powiew świeżości na polskiej scenie alternatywnej miałby z niej po prostu zniknąć.

Projekt narodził się w 2010 roku. Pierwszym nieoficjalnym wydawnictwem była EP-ka pt. Spadają latawce, następnie pojawiły się dwie kolejne – Nie patrz wstecz oraz Temat zastępczy. Ten drugi, jak ktoś dobrze poszuka, można mieć nawet na fizycznym nośniku. Potem zrobiło się ciszej, niektórzy już pewnie zapomnieli o tym zdolnym chłopaku, aż powrócił z muzycznym prezentem mikołajkowym, najnowszym wydawnictwem jakim jest Agresywny atak zimy SP.

Muzyczna podróż z Banagain to wycieczka w świat dwudziestolatków naszych czasów. Ludzi zagubionych, którzy nie do końca wiedzą, czego chcą. Smutnych, niepotrafiących dopasować się do świata, który ich otacza, czasami pogrążonych w marzeniach o życiu jak z seriali. Tak zgrabnie opowiadać o codzienności, w dodatku po polsku, nie każdy potrafi. Trzeba być dobrym obserwatorem i może nawet nieco psychologiem, aby wychwycić niuanse ludzkich zachowań i zgrabnie opisać je w kilku prostych słowach. Benagain po prostu ma ten talent, który pozwala mu umiejętnie operować słowem i opowiadać proste, ale niezwykle ważne historie.

Od strony muzycznej Benagain delikatnie wpada w twee pop. Lekkie melodie, momentami słodkie, ale nie przesłodzone, sprawiają, że tego się po prostu przyjemnie słucha. Nieważne czy jedziesz w zatłoczonym tramwaju, czy siedzisz wygodnie w fotelu. Ta muzyka smakuje wszędzie równie dobrze.

Nie ma więcej wpisów