To się nazywa doskonały prezent! My Bloody Valentine na kilka dni przed świętami, za pośrednictwem oficjalnego profilu zespołu na Facebooku, poinformowali swoich fanów o zakończeniu prac nad trzecim w karierze, studyjnym albumie grupy. Dokładna data premiery wydawnictwa nie jest jeszcze znana. W listopadzie wokalista Kevin Shields wspominał, że chciałby, aby krążek trafił do sprzedaży jeszcze przed końcem roku. Niektórzy uważają, że ta płyta jest dziwniejsza niż Loveless – powiedział w wywiadzie. – Ja tak nie uważam. Według mnie to dzieło nas po prostu wyzwala. 

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że prace nad tym materiałem rozpoczęły się zaraz po wydaniu ostatniego albumu zespołu – Loveless pochodzącego z 1991 roku – czyli ponad dwadzieścia lat temu. Początkowo album miał się ukazać w latach 90-tych jednak rozpad zespołu przekreślił jego ewentualną premierę.

W maju tego roku do sprzedaży trafiły reedycje poprzednich albumów grupy. Trzeci krążek do fanów trafi dzięki oficjalnej stronie Shieldsa.

Nie ma więcej wpisów