Czarno-białe zdjęcia przedstawiające nagie części ciała stały się wizytówką duetu Rhye, o którym obecnie wiadomo bardzo niewiele. Poza nielicznymi informacjami pochodzenia założycieli tego projektu, w sieci nie znajdziemy żadnych źródeł, z których moglibyśmy zaczerpnąć odrobinę szczegółów na temat tego zespołu. Na początku, kiedy to nazwa Rhye pojawiła się w internecie, można było podziwiać jedynie okładki do singli oraz pierwsze nagrania ujawnione w serwisie SoundCloud. Obecnie można znaleźć już kilka wywiadów z duetem, z których dowiemy się nieco o ich nadchodzącym albumie oraz technikach tworzenia ich specyficznych, seksownych dźwięków.

Debiut Rhye sięga wstecz aż kilku dobrych miesięcy, kiedy to duet udostępnił pierwsze nagranie zatytułowane Open. Słuchacze, którzy odszukali utwór, zostali totalnie oczarowani, słowa zachwytu i uwielbienia mnożyły się w serwisach muzycznych. Pomimo krótkiego stażu oraz słabej rozpoznawalności po pierwszych publikacjach, duet uzyskał porównania do królowej Sade, którą rzekomo wymieszano z zespołem Hercules & Love Affair. Mocne i absorbujące znaki równości, które z pewnością wywołałyby uśmiechy na twarzach autorów, nie stały się jednak wizytówką tych utworów. Ten projekt zdecydowanie zasługuje na swoje własne etykiety. Tymi trafnymi określeniami stały się słowa: subtelność, seksowność oraz odprężenie, które wpasowały się idealnie w kolejne nagrania reprezentujące subtelny klimat, przy którym odprężenie umysłu i ciała zostało zagwarantowane od pierwszy sekund słyszanych melodii. To dźwięki przesiąknięte minimalizmem, które tworzone przy pomocy syntezatorów oraz fortepianu, ozdobione są urokliwym wokalem. Artyści sami przyznali, iż chcą tworzyć melodyjny, wrażliwy muzyczny klimat, który powstaje poprzez dodawanie efektów. Natomiast teksty ich utworów odzwierciedlają to, co obecnie dzieje się w ich życiu.

Dotychczasowy dorobek tego duetu nie jest zbyt obszerny, gdyż artyści udostępnili jedynie dwa utwory: Open oraz The Fall. Dodatkiem do tych nagrań jest utwór The Fall w wersji live oraz klip do wspomnianego kawałka. Zapraszam Was do tych skromnych progów duetu Rhye oraz zachęcam do bacznego obserwowania ich twórczości, gdyż debiutancki album pojawi się już niebawem – premiera przewidziana jest na początek przyszłego roku.

Nie ma więcej wpisów