Sprawca jednego z najbardziej uzależniającego utworu minionego roku wyrusza w swoją pierwszą europejską trasę i nie omieszka ominąć Polski. Szwajcar na stałe mieszkający w Vancouver – Cyril Hahn wziął na swój warsztat utwory z listy guilty pleasures i oszlifował je w najprawdziwsze muzyczne diamenty. Bardzo ryzykowne posunięcie, ale wschodzącemu producentowi udało się to znakomicie i zbiera za to same pochwały.

Cyril Hahn zaczął eksperymentować z muzyką na początku szkoły średniej. Po przeprowadzce do Vancouver porzucił swoją pasję na jakiś czas, ale na szczęście powrócił do niej i zabrał się za coś, co przez niektórych producentów uważane jest za temat tabu. Zaczął remiksować hity popowych artystów.  Odświeżył między innymi utwory takich artystów jak Mariah Carey czy Destiny’s Child. Na zachodzie jest już rozchwytywanym producentem.

Sprawdźcie koniecznie jego występ w warszawskim klubie 55. Widzimy się tam 23 lutego. Tymczasem potupcie nogami w rytm jego remiksów.

Nie ma więcej wpisów