Będzie to z pewnością najgorętsze wydawnictwo indie tej wiosny. Nowojorczycy z Vampire Weekend ogłosili właśnie wydanie swojego trzeciego albumu. W rozmowie z magazynem SPIN muzycy powiedzieli, że w przeciwieństwie do ich poprzedniego krążka, ten został nagrany na większym luzie, bez naglących terminów i presji czasu. Materiał zarejestrowano częściowo w Nowym Jorku, a częściowo w Los Angeles w studio ich producenta – Ariela Rechtshaid (Usher, Charlie XCX, Major Lazer).

Rostam Batmanglij powiedział SPIN, że na zarejestrowanym materiale muzycy starali się wiernie oddać osobowość każdego z nich, ale także zastosowali unikalne rozwiązania jeśli chodzi o proces produkcji. Obok piosenek, które będą brzmiały jak stare dobre Vampire Weekend znajdziemy na tym wydawnictwie sporo surowych, bardziej bezpośrednich dźwięków. Jeden kawałek ma opierać się tylko i wyłącznie na linii basu, bębnach i wokalu.

Krążek jeszcze nie ma tytułu, ale bardzo prawdopodobne jest, że usłyszymy go już tej wiosny, a wyda go  XL Recordings.

Nie ma więcej wpisów