Critcheloe, student Kansas City Art Institute wraz ze swoim zespołem Ssion serwuje swoim fanom nowy utwór: Luvvbazaar. Powiem szczerze, rozbawił mnie tym tytułem. Cody znany nam jako demon ekstrawagancji, kiczu i dziwaczności pokazał na co stać zespół i ich umysły.

Pominę na chwilę kwestię brzmieniową. Popatrzcie na videoclip. Coś w stylu spektaklu albo abstrakcyjnej wizji głównego bohatera? Dziwne postaci, alkohol, futra, transseksualiści, wystylizowane fryzury, homoseksualiści, kolorystyka, a w zasadzie momentami jej brak – ala retro. Pierwsza część oparta na czerni i bieli, zabawach kamerą. Druga natomiast to popis reżysera i zawiązanie akcji. Zaskakujący finał… Czysta abstrakcja.

Zespół czerpał w swojej twórczości z punkowych spektakli Iggy’ego Popa, a także  z new wave. Czuć te inspiracje, choć brzmieniowo oscyluje w psychodelicznej elektronice z pseudo kobiecym, narkotycznym wokalem. Nie mówiąc już o wchodzącej w wielkim stylu Alicii Keys. Gratulacje dla reżyserów: Mitch Moore i Cody Critcheloe. Posłuchajcie i przede wszystkim obejrzyjcie.

Nie ma więcej wpisów