Wielu z Was pamięta pewnie występ Edyty Górniak podczas mundialu 2002 w Korei i Japonii, gdzie artystka przedstawiła swoją zaskakującą interpretację hymnu RP. Ta nad wyraz emocjonalna wersja Mazurka Dąbrowskiego nie spotkała się z przychylnością narodu i uważana za diwę muzyki współczesnej w Polsce – Edyta Górniak musiała na jakiś okres schować głowę w piasek i przeczekać. Później było już tylko gorzej. Ale nie o tym miała być mowa. Przywołałem przykład Edyty nie bez powodu.

W miniony poniedziałek oczy całego świata skupione były na Ameryce Północnej, a dokładnie na Stanach Zjednoczonych, gdzie po raz drugi na prezydenta zaprzysiężony został Barack Obama. Oczywiście nie zajmujemy się tutaj sprawami politycznymi, ale jak na dobre show przystało, tak i to nie obeszło się bez muzycznego akcentu. Otóż  hymn państwowy wykonała jedna z największych amerykańskich gwiazd muzyki pop i niekwestionowana diwa muzyki współczesnej na świecie – Beyoncé. Co tutaj dużo pisać. Diwa diwie nie równa. Także Edzia to nie ty byłaś diwą.

Nie ma więcej wpisów