Ma 18 lat, zaczął grać na gitarze jak miał 12, a mniej więcej rok później już pisał własne piosenki. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie Jake’a Bugga i od razu wiadomo kim są jego idole, fakt, że jednym z jego najzagorzalszych fanów jest Noel Gallagher też dużo mówi. Jake Bugg pozuje na niegrzecznego chłopca z papierosem w ręce, chociaż zapewne więcej w tym pozy niż rzeczywistego charakteru. W jedno można mu jednak uwierzyć, nie interesuje go współczesna muzyka, żyje w świecie zdominowanym przez dźwięki spod znaku the Beatles, Boba Dylana, Hendrixa, a z nowszych czasów chyba tylko Oasis.

Zawartość debiutanckiego albumu tego młodziaka z Nottingham kręci się wokół bluesa, folku oraz country, czasem brzmi w miarę nowocześnie, bardzo podobnie do Arctic Monkeys jak w Taste It – trzecim kawałku na krążku, ale już romantyczne, country w Simple As This i tekst godny prawdziwego barda cofa nas daleko w przeszłość.

Bugg grał już na Glastonbury, a jego płyta zajęła pierwsze miejsce na liście najlepiej sprzedających się albumów w Wielkiej Brytanii. Chwalą go wszyscy w Anglii, od Damona Albarna po Eltona Johna, nie wiadomo natomiast co na jego temat sądzi Alex Turner z kolegami, choć byłoby w pełni uzasadnione gdyby martwił się o swoją pozycję na brytyjskim rynku muzycznym widząc tak niezwykłą konkurencję.

Nie ma więcej wpisów