Przez ostatnie kilka lat o The Flaming Lips było głośno z wielu powodów. Nagrywali piosenki z różnymi artystami (w tym z m.in. Keshą, Bon Iverem czy Neon Indian), pobili rekord Guinnessa, grając osiem koncertów w ciągu 24 godzin, wypuścili krążki z coverami Pink Floydów i King Crimsona, a wokalista Wayne Coyne zbyt szczerymi wywiadami wkurzył kilku swoich kolegów z branży. Próżno było jednak szukać doniesień na temat następcy wydanego ponad trzy lata temu Embryonic.

Teraz mam dla fanów Amerykanów bardzo dobrą wiadomość: nowy album ukaże się i to już 1 kwietnia. The Terror, bo taki tytuł będzie nosił wspomniany longplay, ma być ponury i niepokojący. Znajdzie się na nim dziewięć utworów, wyprodukowanych przez zespół i ich długoletniego współpracownika Dave’a Fridmanna.

Oczekiwanie z pewnością umili singiel Sun Blows Up Today, którego premiera zapowiedziana jest na 2 lutego. Kawałek ten nie pochodzi jednak z The Terror.

Nie ma więcej wpisów