Ciężko jednym sensownym zdaniem opisać najnowsze video zespołu Muse. Ale stało się tak, jak wszyscy przewidywali – najpierw grupa zaprezentowała fanom modne ostatnimi czasy lyric video do kawałka Supremacy, teraz pokazują normalny klip – choć w tym przypadku, słowo normalny zupełnie do niego nie pasuje.

Część ujęć przypomina fragmenty klipu do kawałka Starlight, pochodzącego z czwartego studyjnego krążka Muse: Black Holes and Revelations. Pozostałe, to coś na kształt zjazdu fanów Behemotha albo grupy Kiss, którzy wyjątkowo lubują się w surfowaniu i jeżdżeniu na deskorolkach, w międzyczasie piją coś, co śmiało może być krwią, a jeden z nich najwidoczniej ma jeszcze zamiar poślubić Gnijącą Pannę Młodą. Tak jak najnowsza płyta Muse jest mieszanką wybuchową i w całości zdecydowanie ciężkostrawną, podobnie ten teledysk.

Muse ma już na swoim koncie kilka dziwnych klipów, jednak wcześniej oddawały one choć po części przesłanie zawarte w tekście, albo były po prostu żartem. Tu w sumie nie wiadomo… Matt wielokrotnie tłumaczył w wywiadach, że kawałek Supremacy opowiada o tym, jak ludzkość traci przewagę nad naturą, co z tym wspólnego mają surferzy w gotyckich makijażach? Chyba tylko on i twórcy klipu znają odpowiedź na to pytanie.

Przypomnijmy, że Supremacy jest trzecim singlem z The 2nd Law – szóstej studyjnej płyty trio z Devon. Jego oficjalna premiera zapowiadana jest na 25 lutego.

Nie ma więcej wpisów