Od wydania ostatniego albumu The Strokes minęły już dwa lata i do tej pory nic nie wskazywało na to, że w najbliższym czasie usłyszymy nowe nagrania. Nic tak jednak nie działa na świat muzyki jak niespodzianki i The Strokes dobrze zdają sobie z tego sprawę. Właśnie dlatego informacja, że ich piąty studyjny album będzie miał swoją premierę 26 marca tego roku pojawiła się równie niespodziewanie, co pochodzący z tej płyty utwór One Way Trigger. Nowy kawałek wywołał lawinę komentarzy co do stylu jaki obrali nowojorczycy, jednak ciężko wyłonić jeden trend w ocenach fanów. Część jest zachwycona, reszta – delikatnie mówiąc – rozczarowana. Cały spór dotyczy przede wszystkim maniery śpiewania Juliana Casablancasa, który zrezygnował z charakterystycznej chrypy na rzecz delikatnego falsetu.

Jaki będzie cały album? Na to pytanie będziemy musieli poczekać jeszcze prawie dwa miesiące. Comedown Machine prawdopodobnie nie wprowadzi jednak rewolucji do brzmienia zespołu. Chociaż mając w pamięci ostatnie, niespodziewane działania grupy trzeba w pewnym stopniu ponownie nastawić się na zaskoczenie.

Nie ma więcej wpisów