Podczas gali rozdania nagród Grammy, oprócz (wątpliwego) zaszczytu dzierżenia złotego gramofonu, artyści często ujawniają informacje o swojej muzycznej przyszłości. Adele w tym roku trzymała nagrodę zarówno jako wręczająca – dla Mumford & Sons, a także jako zwyciężczyni w kategorii Best Solo Performance. Ponadto w zakulisowych rozmowach pozwoliła sobie zdradzić kilka szczegółów dotyczących jej najbliższych planów.

Jeszcze w lutym angielska wokalistka wejdzie do studia i rozpocznie pracę nad następcą wydanego 2 lata temu albumu 21. Tym samym zaprzeczyła krążącej plotce, że po ostatniej płycie zamierza zrobić sobie pięcioletnią przerwę w tworzeniu. Jedną z pierwszych osób, z którymi Adele podzieli się nowymi pomysłami będzie Paul Epworth – współproducent wielu piosenek z płyty 21 oraz współtwórca bondowskiego hitu Skyfall.

Mimo że wokalistka nie podała innych informacji na temat nowego wydawnictwa, w ciemno można strzelać, że jeśli album wyjdzie jeszcze w tym roku będzie nosił tytuł 25.

Nie ma więcej wpisów