Jeśli uważacie, że słyszeliście już wszystko i nic was nie zaskoczy, powstrzymajcie się z osądem. Przynajmniej do 15 lutego, kiedy światło dzienne ujrzy dzieło spod znaku trup hopu. To marka stworzona przez Macieja Maciorę Balcewicza i Artura Sosena Klimaszewskiego, pochodzących z dwóch, diametralnie różnych muzycznych światów.

Z jednej strony hip hop, z drugiej – muzyka ilustracyjna. I wiele innych inspiracji. W takim przypadku przyklejanie metek i szufladkowanie nie mają sensu. Muzyka Dyzmatronika to zadziorna elektronika wykorzystująca elementy ambientu i brzmień lat osiemdziesiątych. Jest tu coś z cold wave i minimal. A wśród inspiracji wymieniani Kapelę ze Wsi Warszawa, Radikal Guru, Rebeka, Naprzykłat. Radiowiec Sosen jest autorem muzyki do ponad dwudziestu spektakli – dlatego niektóre utwory mogą kojarzyć się ze słuchowiskiem czy filmowym soundtrackiem. Maciora obserwuje ludzi swojego pokolenia – jego teksty ironizują, ale nie oceniają. Zarówno warstwę słowną, jak i muzyczną cechują elementy pastiszu i specyficznego humoru. Na płycie pojawią się także bonusowe ścieżki z paroma remiksami – wymieniani są Wuzet i Paweł Zimmerman.

A jak Dyzmatronik prezentują swój potencjał na żywo? Będziecie mogli się o tym przekonać, przychodząc do poznańskiej Meskaliny.

Nie ma więcej wpisów