Jeśli myślicie, że dissy są domeną tylko mężczyzn, to widocznie nie znacie Azealii Banks. Ta młoda raperka, mimo że zadebiutowała dopiero przed rokiem, już zdążyła pokłócić się z kilkoma kolegami z show biznesu. O tym, że Amerykanka ma charakterek i nie przebiera w słowach szczególnie dobitnie przekonała się Angel Haze, z którą niedawno Banks stoczyła niemałą bitwę słowną. Nie inaczej było tym razem.

Nic dziwnego, że pochodząca z Harlemu raperka postanowiła zremiksować hit ostatnich tygodni – Harlem Shake. Niestety nie spodobało się to jego autorowi Baauerowi, który postanowił pozwać ją o naruszenie praw autorskich, przez co utwór zniknął z serwisu SoundCloud. Banks, jak to Banks, wpadła w szał i korzystając ze swojego ulubionego środka porozumiewania się ze światem, czyli Twittera, w mało wybrednych słowach napisała DJ-owi co o nim myśli.

To nie koniec – do remiksu powstał także teledysk, w którym wokalistka po raz kolejny udowadnia, że stylistycznie nie musi upodabniać się do swoich kolegów po fachu. Rapuje w obcisłym topie, który więcej odkrywa, niż zakrywa, równocześnie trzęsąc tyłkiem i zarzucając swoimi długimi włosami, niczym rasowa cheerleaderka.

Niestety, Amerykanka zajęta dissowaniem, odłożyła w czasie przewidzianą pierwotnie na 12 lutego premierę debiutanckiego LP Broke With Expensive Taste.

Uważnie śledźcie Twittera panny Banks, niebawem z pewnością zaserwuje nam kolejny odcinek serialu Azealia vs Cały Świat.

Nie ma więcej wpisów