Mimo, że mamy dopiero luty, to już z pełną świadomością można powiedzieć, że rok 2013 będzie stał pod znakiem wielkich powrotów. Teraz dociera do nas informacja o kolejnym come backu, który wywoła spore zamieszanie. Mowa tu oczywiście o amerykańskim zespole Nine Inch Nails. Lider grupy Trent Reznor oświadczył, że grupa – w odświeżonym składzie i z nowymi pomysłami – jest gotowa do powrotu na scenę.

Trzeba przyznać, ze informacja, która pojawiła się ostatnio w sieci była dość niespodziewana. Przypomnijmy, że Nine Inch Nails przestało aktywnie funkcjonować w 2009 roku, a ich dyskografię zamyka wydana w 2008 roku płyta The Slip. Temat powrotu poruszył jednak sam Reznor, który opublikował następujące oświadczenie:

Pracowałem z Adrianem Belewem nad pewnymi muzycznymi pomysłami, które wywołały dyskusję dotyczącą występów, która doprowadziła  z kolei  do pojawiania się pewnych pomysłów. Te pomysły (wiele etapów później) sprowadziły nas do rozmowy nad tym, czym mógłby być zespół Nine Inch Nails – ostatecznie wyszło na to, że trzeba zrobić show. Wykonałem telefony do przyjaciół, nowe pomysły zostały przedyskutowane i koniec końców występ zespołu został zaklepany – co doprowadziło w konsekwencji do ustalania całego tournée.

Zmiany nastąpiły również w szeregach zespołu. Jego skład został stworzony praktycznie od zera i obecnie w jego skład wchodzą: Eric Avery, Adrian Belew, Alessandro Cortini, Josh Eustis, Ilan Rubin i ja. Pierwszy koncert zaplanowaliśmy na lato, później trasę po amerykańskich arenach, żeby w końcu wystąpić na całym świecie. I tak aż do 2014 roku. Więcej szczegółów już wkrótce.

Wszystko wskazuje zatem na to, że szykuje się duża trasa koncertowa. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, może w tym lub przyszłym roku zobaczymy Nine Inch Nails, na którymś z festiwali w naszym kraju.

Nie ma więcej wpisów