Pierwszy solowy album ex-członka The Smiths właśnie ujrzał światło dzienne. The Messenger to dwanaście energetycznych kompozycji opartych głównie o specyficzną gitarę Brytyjczyka. Całość brzmi jak The Smiths trzydzieści lat później, niestety bez charakterystycznego głosu Morrisseya. Za śpiewanie na płycie zabrał się sam Marr, niestety jego wokal nie jest tak charyzmatyczny i tak hipnotyzujący jak ten, który znamy z dokonań The Smiths.

W przeciwieństwie do Morrisseya, Marr karierę solową rozpoczął nie tak od razu. Przez prawie trzy dekady współpracował z wieloma artystami m.in z The The, The Cribs czy z ogłoszoną niedawno gwiazdą festiwalu Open’er – Modest Mouse.

Za wydanie debiutu Marra odpowiedzialna jest wytwórnia Warner Bros. Album promują dwa utwory, do których nakręcono teledyski – tytułowy The Messenger oraz Upstars.

Nie ma więcej wpisów