Tydzień temu pisaliśmy o, lubiącym być incognito, Brolinie i jego fantastycznym Reykjavik. Zamaskowany muzyk nie dał nam jednak o sobie zapomnieć i właśnie wypuścił teledysk do tego utworu.

Po prawdzie budżet tego obrazu wynosił zapewne tyle, ile kupno amatorskiej kamery i prostego programu do obróbki video, ale liczy się pomysł i efekt końcowy. W video zabieramy się na spacer z tajemniczym Brolinem. Oczywiście jak przystało na tego enigmatycznego gościa – nie widzimy jego pełnego oblicza – tylko buty.

Teledysk promuje nadchodzącą w marcu EP-kę Cundo, której nie możemy się już doczekać. O wykonawcy jest coraz głośniej w mediach w całej Europie, więc mamy nadzieje, że za jakiś czas będziemy mogli posłuchać pierwszego studyjnego albumu tego utalentowanego producenta.

Póki co zapraszam do spaceru z Brolinem.

Nie ma więcej wpisów