Read the English version of the article >>>

Tym razem Brukselę będziemy odkrywać poprzez teledyski, które zostały w niej nakręcone. Taki jest temat tego artykułu w cyklu Dźwięki Europy. Niestety, w międzyczasie coś poszło nie tak. Chyba. A może jednak poszło dobrze? W każdym razie… światła, kamera, cisza na planie, taśma się kręci, playback, 3, 2, 1… akcja!

Cofnijmy się do 18-19 lutego 1968 roku. Zespół Pink Floyd odwiedził wówczas miasto i nagrał promocyjny klip dla belgijskiej telewizji. Wideo powstało na moście w parku Parc Royal de Laeken, w północnej części Brukseli. Bardzo łatwo wskazać w nim w tle Atomium (wiecie, to słynne, wielkie, kuliste, konstrukcyjne coś). Grupa wykonała (a właściwie zaprezentowała pantomimę) piosenkę Paint Box, napisaną przez Richarda Wrighta, a która to została wypuszczona w roku 1967 jako B-side do singla Apples and Oranges. Ten teledysk – w którym na gitarze gra David Gilmour – jest częścią europejskiego filmu dokumentalnego o zespole.

Amerykański zespół indie-rockowy Other Lives swój klip do piosenki Dust Bowl III (Tamer Animals, 2011) wybrał w drodze konkursu zorganizowanego przez Genero.tv. Belgijski duet filmowców – Noamir – wygrał tę rywalizację intensywnym i wzbudzającym niepokój obrazem. Jego akcja rozgrywa się w brukselskim Royal Museum of Fine Arts, w obecności Rubensa i jego Montée au Calvaire. Ostatecznie jednak główną scenerią jest widok ulicy Rue Neuve, która jest największym i najbardziej zatłoczonym deptakiem stolicy. Znajduje się on pomiędzy Placem de la Monnaie, Placem des Martyrs, Notre Dame du Finistère i Placem Charles Rogier.

Nadszedł czas na dopiero wyłaniającą się gwiazdę w postaci brukselskiego wokalisty – Soula T i utwór Material Things z jego nadchodzącego albumu. Teledysk w całości nakręcono w Brukseli, ukazując w nim szeroko pojęty styl uliczny, czyli: modę, design i architekturę. Typowe brukowane ulice centrum stolicy przedstawiają idealny plan całego teledysku. Sąsiedztwo Sainte Catherine, niewielkiego tajemniczego obszaru Ruesin Grand-Place, Plac du Chatelainpave stały się tłem dla energetyzującego klipu w stylistyce soul i reggae, okraszonego pozytywnymi wibracjami. Bruksela wygląda dziś naprawdę pięknie.

W tym miejscu coś poszło nie tak. Po wielu dniach poszukiwań nie znalazłem już żadnego oficjalnego klipu nakręconego w Brukseli. Trudno w to uwierzyć, ale to najprawdziwsza prawda. W zasadzie wyszukałem w internecie  kilka teledysków, ale zostały one nakręcone wewnątrz budynków. W ten sposób nie pozwiedzalibyśmy miasta. Byłem zawiedziony marnymi wynikami mojego muzycznego śledztwa. W tym jednak momencie coś poszło dobrze. Zacząłem myśleć: dlaczego nie pokazać Wam kilku naprawdę świetnych występów na żywo? No dlaczego? Dlaczego nie?!

2 grudnia 1999 roku Iggy Pop dał jeden z najbardziej niezapomnianych show, jakie kiedykolwiek miały miejsce w Brukseli, w Ancienne Belgique (powinniście znać to miejsce!). Ten występ został nagrany i wydany na DVD jako Live at Avenue B w 2005 roku. Zawiera on kwintesencję niekończącej się kariery dzikiego i niespokojnego Iggy’ego w dwudziestu jeden utworach i 5.1 dźwięku surround. To jeden z najbardziej energicznych i odlotowych występów w wykonaniu jego i The Stooges.

23 marca 2000 roku MTV wyemitowało koncert Oasis, który również odbył się w AB. Live in Brussels był wówczas pierwszym występem zespołu na żywo z nowym line-upem. Grupa wykonała kawałki z albumu Standing on the Shoulder of Giants z 2000 roku. Oglądając to show, można śmiało powiedzieć: to jest szczyt. Idealne oświetlenie, surowe brzmienie rock’n’rolla, zabawy kamerą i ciepłe przyjęcie przez belgijską publiczność. Zapomniałbym o braciach Gallagher… coś jeszcze?

29 października 2004 roku z kolei Brukselę – w ramach europejskiej trasy – odwiedzili The Hives, którzy zagrali w Ancienne Belgique (zapewniam, że to niejedyne koncertowe miejsce w Brukseli). Ich występ również został sfilmowany i wydany na DVD jako Tussles in Brussels. Szwedzki punk-rockowy zespół rozniósł arenę. Hałas, zespół tańczący, krzyczący i skaczący dookoła sceny w trakcie koncertu naładowanego czystą adrenaliną. Wygląda to tak, jakby przejęli trochę punk-rockowych fal od Iggy’ego z jego poprzedniego koncertu w AB!

Tymczasem życzymy miłego słuchowego i wizualnego pobytu!

Nie ma więcej wpisów